Przepisy, kliknij w foto!

aatinyDSC_2385.jpg

Instagram

  • Toasted tortilla mmm! homemade toastme tortilla
    4 tygodnie ago by tattoomybroccoli Toasted tortilla, mmm! #homemade #toastme #tortilla
  • Yummy pasta today! pasta instapasta homemade yummy
    1 dzień ago by tattoomybroccoli Yummy pasta today! #pasta #instapasta #homemade #yummy
  • This baked potato was so good! bakedpotato homemade yummy deiligmathellip
    4 godziny ago by tattoomybroccoli This baked potato was so good! #bakedpotato #homemade #yummy #deiligmat #delicioso #delicious
  • Autumn experiment Delicious pear cake pear pearcake homemade instabake
    3 tygodnie ago by tattoomybroccoli Autumn experiment. Delicious pear cake. #pear #pearcake #homemade #instabake
  • Oh look at these delicious Polish kluski! homemade delicioso Polishfoodhellip
    2 tygodnie ago by tattoomybroccoli Oh, look at these delicious Polish kluski! #homemade #delicioso #Polishfood #kluskiśląskie #kluski
  • I really wanted a roast chicken dinner last night sohellip
    2 tygodnie ago by tattoomybroccoli I really wanted a roast chicken dinner last night, so I made it. It was yummy! #roast #chicken #kylling #delicioso #homemade #pollo
Październik 2017
P W Ś C P S N
« lut    
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031  

Statystyki

  • Wszystkich wizyt: 38916
  • Dzisiaj wizyt: 4
  • Wszystkich komentarzy: 1035

Archiwa

toaleta

jeszcze trzy

Ja, moi drodzy, za duzo wypilam. Ale nie wczoraj, ani dzisiaj, tylko w ogole w ostatnich dwoch tygodniach mojego pobytu w ojczyznie. Przez te dwa tygodnie byly moze dwa wieczory, kiedy nie pilam… Nie sa to jakies wielkie ilosci, ale skonczylo sie wlasnie tak, ze siedze tu przed kompem od czwartej rano, kiedy to moj organizm postanowil zakonczyc spanie. Przejrzalam juz cala lodowke, zaatakowalam brzoskwinie w syropie, ser zolty i wode mineralna. I czuje sie jak gowno. Boli mnie zoladek, boli mnie glowa, chce mi sie rzygac, ale tez jesc… No z dupy po prostu… Balam sie, ze bedzie mi tak dobrze na tym urlopie, ze nie bede chciala wracac do mojej codziennosci w Irlandii. I rzeczywiscie jest mi wspaniale, ale kiedy mysle o powrocie do mojego spokojnego zycia w Youghal, to robi mi sie blogo. Zadnego sajgonu, tylko woda pluskajaca za oknem, dwa razy dziennie odswiezajacy deszcz i alkohol raz na miesiac…
A ja mam umowione jeszcze trzy chlania przed powrotem do domu. Nie wiem, jak to przetrwam.
Tak w ogole, to pobyty w Polsce staja sie dla mnie coraz bardziej doswiadczeniem egzotycznym. Wiele malych rzeczy codziennie przypomina mi, ze jestem tu juz prawie obca. Zszokowaly mnie dwa artykuly z szowinistycznymi wstawkami w ostatnim ‚Przekroju’ – magazynie, ktory kiedys lubilam i uwazalam, ze byl na wysokim poziomie. 
Szokuje mnie, jak ciezko nie byc w Polsce ta smutna, gruba dziewczyna i jak wiele zalezy od ciala, jakie sie ma.. Jakims magicznym sposobem tutaj az boje sie czuc atrakcyjna, mloda kobieta, to herezja przeciez, przy tym terrorze chudosci, jaki obowiazuje. A w sumie, jak poprawila mnie pewna A. pare dni temu, to terror jest nie chudosci, a sredniosci. Bo jak sie jest za chudym, to tez podobno nie mozna kupic w sklepie ciuchow…
Poza tym, przepraszam za ten temat z rana, ale te toalety… W publicznych toaletach w Polsce wystepuje albo brak papieru, albo brak higieny, albo mydla, albo suszarki/recznikow, albo wszystkich tych rzeczy naraz… Jakim cudem, w Cork w najbardziej zapchanych klubach nocnych, gdzie w co drugim kiblu slychac, ze ktos wlasnie rzyga, zawsze jest czysto, jak w domu i zawsze jest papier? W polskich kiblach jest syf, ale w zamian chyba, jest wywieszona podpisana lista, jakoby co godzine byl kibel sprawdzany. Czy niewidomych zatrudniaja do tego? Zreszta narzad wzroku tu niepotrzebny, wystarczy wech, poniewaz zapachy tez powalajace. 
No i co to za jazda z tym angielskim? W sklepie ze szmatami (oczywiscie tylko trzy rozmiary do wyboru) jest ‚sale’, slodycze, to juz ‚candy,’ na syropie malinowym jest ‚anti-drip cap.’ Czyli polski jest nie wystarczajaco ‚cool’, czy o co chodzi?
Ale w sumie, to sie nie wkurzam, ale na pewno to tak wyglada, jak sie wszystko napisze w jednym miejscu. 
A w ogole, to moj kon jedzie na dwa lata do Wroclawia, i to dopiero jest przygoda.