Przepisy, kliknij w foto!

aatinyDSC_2385.jpg

Instagram

  • Experimenting more with the pear cake and it was delicioushellip
    4 tygodnie ago by tattoomybroccoli Experimenting more with the pear cake and it was delicious again! #pearcake #pear #homemade #instabake #delicioso #sweettooth #kake
  • So I made a pasta bake with a dairy freehellip
    3 tygodnie ago by tattoomybroccoli So I made a pasta bake with a dairy free bechamel sauce and vegan cheese on top. I know dairy free bechamel is an abomination but I really can't have any milk products and miss my favourite sauce terribly so decided to experiment with margarine, soy cream and soy milk. It was delicious! #dairyfree #pasta #instapasta #nodairy #pastabake #delicious #delicioso #deiligmat #soymilk #bechamel
  • Here I was getting my pizza without cheese Still delicioushellip
    2 tygodnie ago by tattoomybroccoli Here I was getting my pizza without cheese. Still delicious, especially when you have no choice ;) Yum! #pizza #instapizza #pizzabakeren
  • Challah goodness challah instabread delicioso homemade delicious chaka
    2 tygodnie ago by tattoomybroccoli Challah goodness #challah #instabread #delicioso #homemade #delicious #chałka
  • Nothing more comforting than a homemade challah homemade challah instabakehellip
    2 tygodnie ago by tattoomybroccoli Nothing more comforting than a homemade challah. #homemade #challah #instabake #delicioso
  • Good to have a homemade dinner on a Saturday Thehellip
    2 tygodnie ago by tattoomybroccoli Good to have a homemade dinner on a Saturday. The chicken was big, so it took forever to roast, but we waited patiently:) #instachicken #delicioso #homemade #instadinner #yummy #deilig
Maj 2009
P W Ś C P S N
« kwi   cze »
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

Statystyki

  • Wszystkich wizyt: 38957
  • Dzisiaj wizyt: 1
  • Wszystkich komentarzy: 1035

Archiwa

Miesięczne Archiwa: Maj 2009

Anuta

Moj samochod dzisiaj wrocil od… no wlasnie. Po polsku walet, to w kartach. Po angielsku w kartach jest jack a walet (valet) to czyszczenie samochodow. No wiec wrocil od waleta caly swiecacy i nie do poznania, w srodku wypolerowany i sie swieci jak nie pzymierzajac psu jaja. Dalam sie namowic na jakis super pakiet z myciem kol, wymiana obdartych wycieraczek i polerowaniem guziczkow, bo ciagle w radio jest gadka o tym, ze trzeba wspierac lokalne firmy, no to prosze bardzo. 
Terapeutka zakazala mi ogladac filmow dokumentalnych, ktore mnie doluja, wiec tylko zapuscilam taki krotki o dziecku z dwoma glowami i jeszcze jeden o najbardziej hardkorowych wiezieniach. Spoko, nic dolujacego, szkoda tylko, ze to dziecko ma dwie glowy. I ja mam pretensje do mojej mamy, ze ona czyta o tych dzieciach, co maja raka… Chyba w genach mamy to meczenstwo. Cholera no nie wiem, czemu mnie takie rzeczy bardziej interesuja niz co innego. Wzielam sobie dwie komedie (sic!)  z pracy, ale niechetnie sie zabieram do ogladania o jakims debilu, ktory chce zarwac dziewczyne najlepszego kumpla, albo odwrotnie, ta dziewczyna juz go nie chce, ale chce mu udowodnic, ze on jednak chce… Nie, no ja po prostu nawet watkow nie ogarniam, to jest dla mnie za trudne.
Tim jest prawdziwym Irlandczykiem through and through i wybral sie dzisiaj do pubu we wiosce, zeby obejrzec mecz. Ja nie poszlam, bo pic nie lubie i meczu to bym zaplacila, zeby nie ogladac. A szkoda, bo okazalo sie, ze pani za barem nie znala angielskiego, wiec moze bym sie przydala za tlumacza. Przypominam, ze jestesmy w Irlandii. Poza tym przyszedl dzisiaj poczta moj identyfikator tlumacza, na ktorym wygladam calkiem teges i bardzo powaznie. Moze mi dadza wreszcie jakies zlecienie, skoro nawet identyfikator przyslali?
A u mnie w glowie ostatnio na tapecie Pacyfik,  a na nim malenka wyspa Anuta, gdzie rybacy nurkuja po ryby i po zlapaniu sprawnie zabijaja je ugryzieniem w kark. Wyspa tak mala, ze gdziekolwiek jestes, slychac fale, troche jak na tratwie, a nie na wyspie. Mieszkajacy tam ludzie nie chca miec nic wspolnego z cywilizacja i od stuleci skutecznie bronia sie przed ‚biala’ medycyna itd. Kiedy chca cos sprzedac, co zdarza im sie niezwykle rzadko, wsiadaja do miniaturowych lodeczek, ktore sluza im od 150 lat (te same) i  zegluja 4 dni do najblizszej wyspy.
Jest takze smutna wyspa Wielkanocna, gdzie nie rosnie ani nie dzieje sie juz nic, tylko stoja posagi – pamiatka po cywilizacji, ktora zniszczyla na wyspie wszystko, wyciela wszystkie drzewa, a potem powybijala sie na amen walkami miedzyplemiennymi, lub wyzdychala dzieki przywlekanym przez misjonarzy swinkom i gruzlicom. Szokujace ostrzezenie, kiedy wezmie sie tez pod uwage skamieliny i szczatki kilkunastu nieistniejacych juz roslin i ptakow, ktore tam zyly, a teraz jest tylko troche trawy.

Osobowosc Narcystyczna?

Dzisiaj swieto, ale poszlam jednak do pracy zrobic remanent kwartalny.  Raczej nudna robota, kiedy kody kreskowe, liczby i numerki przewalaja Ci sie przez mozg, jest czas na myslenie o czyms innym. 
Wczoraj skonczylam czytac kolejna ksiazke z wydawanej tu serii Poolbeg Crimson. Wszystkie to kryminaly, pisane przez irlandzkie autorki, bohaterkami sa tez zawsze kobiety i wszystko sie zawsze dzieje w Irlandii. Przeczytalam juz chyba z piec i wszystkie sa badzo wciagajace, z niecierpliwoscia czekam, az wydadza kolejna. Wlasnie w tej wczoraj bylo o dziewczynie, ktora porwano i uwieziono w ciemnym pokoju. Bylo tam czyste lozko, mala lazienka i okno w spadzistym dachu, zbyt wysoko, aby przez nie wyjrzec. Nie bylo zarowek, wiec kiedy zapadala ciemnosc, ona musiala isc spac. Porywacz przychodzil do niej raz na dobe, w ciemnosciach, z taca dobrego jedzenia. Nigdy nic do niej nie mowil, ale czasami zostawial jej listy. Niestety w ksiazce byly o tym tylko dwa krotkie rozdzialy, zanim dziewczynie udalo sie uciec. Czytalam do poznego wieczora i zdziwilo mnie to, jak bardzo wciagnela mnie ta sytuacja. Caly dzien w pracy wyobrazalam sobie, jak bym sie czula, gdyby to mnie uwiezil ten ktos, co bym robila i jak bardzo bym sie bala… Hm, co mi chodzi po glowie?
W dalszym ciagu jestem chora, juz okragly tydzien. Dzieki temu wolno mi isc pod prysznic i w pizamie do lozka zaraz po powrocie z pracy. Jak zwykle siedze z laptopem i ogladam telewizje online. Nie, zebysmy nie mieli telewizora, ale telewizje online mozna zatrzymywac i przewijac, a przede wszystkim mozna wybierac, co sie oglada. Mam to na komputerze juz chyba od roku i ani razu jeszcze nie obejrzalam nic innego, niz film dokumentalny. Dzisiaj na tapecie seria dokumentow o maniach i najciekawszy z nich ‚Egomania’, czyli o osobowosci narcystycznej. Bardzo ciekawa przypadlosc. Moze Ci sie tak zrobic, jesli mama, lub tata nie pozwala Ci sie wyodrebnic, kapia Cie do kiedy masz 17 lat, maja wielkie oczekiwania wobec Ciebie i sa calkowicie pewni, ze jestes wyjatkowym dzieckiem. Dosc szybko zaczynasz wokol siebie budowac sztuczna osobe, ktora sie starasz byc. W skutek tego, Twoje prawdziwe ja nigdy nie dochodzi do glosu i cierpisz potem przez cale zycie. Z reguly nie lubisz dzieci, denerwuja cie ludzie chorzy i/lub starzy i jestes w glebi przekonana/y o swojej szczegolnej wartosci. Nie koniecznie jestes typem przechwalka, mozesz byc nawet osoba niesmiala, ale swoje wiesz. Cierpia Twoi wspolpracownicy, podwladni i Twoje dzieci i generalnie jesli juz masz przyjaciol, to takich, ktorych niezbyt czesto widujesz, bo na dluzsza mete nawet oni uwazaja, ze jestes meczacy/a.
Jesli chcesz sprawdzic, czy ten problem Cie dotyczy, odpowiedz sobie szczerze na ponizsze pytania. Jest to skrocona wersja testu opracowanego przez grupe psychiatrow, ktorzy na jego podstawie diagnozuja ciezkie przypadki. Jesli odpowiesz ‚tak’ piec, lub wiecej razy, to masz klopot. Generalnie nawet jesli tak jest, to prawdopodobnie nie czujesz, ze powinienes/as cos z tym robic i generalnie osoby z osobowoscia narcystyczna nie probuja i nie chca sie leczyc, bo za bardzo boja sie utraty swojej wyimaginowanej osoby i odkrycia tego, co jest pod spodem, a co moze nie byc piekne. Powodzenia w tescie, ja odpowiedzialam ‚tak’ trzy razy, wiec jestem na zielonym.
1. Czy czesto sie zdarza, ze inni ludzie nie doceniaja Twoich umiejetnosci i talentow?
2. Czy zdarzalo Ci sie, ze mowiono Ci, ze masz zbyt wysokie mniemanie o sobie?
3. Czy duzo myslisz o wladzy, slawie lub osiagnieciach, ktore Cie w przyszlosci czekaja?
4. Kiedy skladasz zazalenie/masz z czyms problem, czy czesto naciskasz na to, zeby pozwolono Ci rozmawiac z szefem/przelozonym/dyrektorem, bo czujesz, ze nic nie zalatwisz z recepcjonista/osoba pierwszego kontaktu w danej instytucji?
5. Czy jest dla Ciebie bardzo wazne, zeby inni zwracali na Ciebie uwage lub podziwiali Cie w jakis sposob?
6. Czy w glebi duszy czujesz, ze zaslugujesz na specjalne wzgledy/traktowanie?
7. Czy czesto spodziewasz sie, ze inni zrobia to, co zasugerujesz bez kwestionowania, poniewaz sugestia wyszla od Ciebie?
8. Czy czesto sie zdarza, ze musisz troche pomoc szczesciu/popchnac sprawe/szepnac slowko, zeby zalatwic swoje sprawy?
9. Czy w glebi duszy powiedzialbys/labys, ze raczej nie jestes naprawde zainteresowana/y problemami i przezyciami innych osob?
10. Czy czesto czujesz zazdrosc wobec innych?
11. Czy czesto zauwazasz, ze jest naprawde niewiele osob, ktore naprawde zasluguja na Twoja uwage/zainteresowanie?
Zycze milych refleksji nad soba, lub innymi. POZDRO…