Przepisy, kliknij w foto!

aatinyDSC_2385.jpg

Instagram

  • Experimenting more with the pear cake and it was delicioushellip
    4 tygodnie ago by tattoomybroccoli Experimenting more with the pear cake and it was delicious again! #pearcake #pear #homemade #instabake #delicioso #sweettooth #kake
  • Good to have a homemade dinner on a Saturday Thehellip
    2 tygodnie ago by tattoomybroccoli Good to have a homemade dinner on a Saturday. The chicken was big, so it took forever to roast, but we waited patiently:) #instachicken #delicioso #homemade #instadinner #yummy #deilig
  • Here I was getting my pizza without cheese Still delicioushellip
    2 tygodnie ago by tattoomybroccoli Here I was getting my pizza without cheese. Still delicious, especially when you have no choice ;) Yum! #pizza #instapizza #pizzabakeren
  • Challah goodness challah instabread delicioso homemade delicious chaka
    2 tygodnie ago by tattoomybroccoli Challah goodness #challah #instabread #delicioso #homemade #delicious #chałka
  • So I made a pasta bake with a dairy freehellip
    3 tygodnie ago by tattoomybroccoli So I made a pasta bake with a dairy free bechamel sauce and vegan cheese on top. I know dairy free bechamel is an abomination but I really can't have any milk products and miss my favourite sauce terribly so decided to experiment with margarine, soy cream and soy milk. It was delicious! #dairyfree #pasta #instapasta #nodairy #pastabake #delicious #delicioso #deiligmat #soymilk #bechamel
  • Nothing more comforting than a homemade challah homemade challah instabakehellip
    2 tygodnie ago by tattoomybroccoli Nothing more comforting than a homemade challah. #homemade #challah #instabake #delicioso
Sierpień 2008
P W Ś C P S N
« lip   wrz »
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

Statystyki

  • Wszystkich wizyt: 38957
  • Dzisiaj wizyt: 1
  • Wszystkich komentarzy: 1035

Archiwa

Miesięczne Archiwa: Sierpień 2008

jesien

Minelo nastepne pare dni, ja dalej trenuje do nowej pracy. Teraz dojezdzam juz do pieprzonego Limeryku, dwie i pol godziny drogi w jedna strone. Dobrze, ze mi placa nie tylko za wache, ale od kiedy sadzam swoja wielka dupe do samochodu. Cale szczescie, ze ktos wymyslil zestaw sluchawkowy, bo przeciez moglabym przypadkowo ocipiec z nudow jak tak jade. Przedwczoraj zakwaterowali nas do hotelu i jeden z chlopakow cala kolacje mowil z australijskim akcentem, zeby nas rozsmieszyc. Firma niestety nie placi za alkohol, wiec poszlismy grzecznie spac, ale w przyszlym tygodniu pewnie cos wykrecimy.

Po Limeryku jechalismy w piec samochodow za taksowkarzem, ktory obiecal, ze nas poprowadzi. Nie zapominajmy jednak, ze to Irlandia, wiec jak byl zakaz skretu w prawo, to on jak najbardziej pojechal w prawo na czteropasmowej ulicy, zostawiajac nas w centrum jak debili.

Ola dzwonila z Norwegii i mowila, ze ma za domem i przed domem i wszedzie na okolo las, a mnie zazdrosc scisnela, ze ja siedze w ogoloconej Irlandii.

Tutaj na maksa jesien, w koncu to sierpien, czyli zachmurzenie wrocilo do normy z wiekszosci roku – 50% czasu ciemno, prawie czarno w ciagu dnia.

Tim zrobil na sniadanie jajko komete, bylo dobre, nawet pozwolil mi posolic. Tak normalnie to musze nawet makaron solic w tajemnicy, bo on krzyczy, ze niezdrowo solic. W kazdym razie jajko kometa polega na tym, ze rozbijasz jajko nad garnkiem z gotujaca sie woda i wrzucasz. Powstaje kometa z zoltym jadrem i masa bialych farfocli w roli ogona. Potem mozna rozgniesc na toscie, a moze i nawet posolic, polecam. Ja w ogole polecam jak ktos inny gotuje, wtedy wszystko swietnie smakuje.
Na koniec zdjecie na dowod, ze naprawde jest jesien.

Leczi Waliza

Jestem w nowej pracy. Minal dopiero tydzien wiec narazie dopiero dowiaduje sie gdzie co jest. Dojezdzam godzine do Clonakilty, bo tam mam pierwsze 6 tygodni treningu, potem bede juz tu, w Carrigaline. Zawsze sie zastanawialam  dlaczego w sklepach z filmami, albo z muzyka pracuja nastolatki w gotyckich klimatach. W dalszym ciagu nie wiem, ale jedna ma na nadgarstku wytatuowane haslo "Prawdziwa Milosc Zawsze Umiera", a druga przychodzi z wysoko upieta burza wlosow, w aksamitnym czarnym plaszczu do samej ziemi i koronkowych rekawiczkach…

Firma daje mi oprocz pieniedzy piec filmow do wypozyczenia za darmo w tygodniu, wiec ogladam argentynskie i hiszpanskie filmy, ktore sa w tak zwanym tylnym katalogu, czyli pies z kulawa noga ich nie wypozycza. Ale sa piekne… Dzisiaj ogladalam o Argentynczyku, ktory probowal dostac polski paszport, bo jego dziadek urodzil sie w Polsce. Jako powod w urzedzie podal, ze kocha polska sztuke, na przyklad Leczi Waliza i Polanski, ktory mial problem z dziewczyna! Tyle znalazl na necie.

Tim chcial pobiec w nastepnym biegu, tym razem na piec kilometrow (nie mil), ale po drodze stracil czucie w prawej rece i przestal widziec na jedno oko i zawracajac w pol drogi do samego domu dowiozlam go z pelna migrena, nienawidzacego slonca i wszelkiego swiatla jak wampir. Tego samego wieczora mylam wezem ogrodowym zarzygany dywan. Zawsze jak Tim ma migrene ja tez sie czuje chora. Tamtej nocy bylo mi bardzo ciezko oddychac i nie moglam zasnac.

W ogole wydaje mi sie, ze przez to, ze moj Tata umarl na serce, to ja mam taka nerwice, ze zawsze jak sie zdenerwuje, to mnie cisnie w klatce piersiowej i mi dretwieje lewa reka. Zaden zawal to nie jest, bo bylam juz kilka razy u lekarza i za kazdym razem wyzymali ze mnie po  pol wiadra krwi do roznych testow i nigdy nic nie wykrywaja. Przed smiercia Taty nigdy tego nie mialam…
Smierc, smierc, smierc. To mi pomaga, tak pisac, bo wreszcie czas uwierzyc, ze to sie stalo. On nie jest, tak jak w moim snie, ogrodnikiem i nie ukrywa sie przed ZUSem. On umarl.

Mam dwadziescia piec lat, jak wynika z niedawnych urodzin i odczuwam silna potrzebe stworzenia nowego zycia. Tak, jakby w miejsce tego, ktorego juz nie ma. Oczywiscie piszac to polykam lzy, bo ja juz tak od trzech i pol roku polykam lzy i czas juz z tym skonczyc. Dzisiaj rano zatrzymalam sie na stacji benzynowej i kupilam sniadanie. Dziesiec minut pozniej zatrzymalam sie na nastepnej stacji tylko po to, zeby wyjebac sniadanie i kupic sobie lody i kawe. Tamto tez wyjebalam. Moze jestem w ciazy? Nic mi nie smakowalo. Tim na ta wiesc odlozyl na chwile gazete swoim dystyngowanym gestem i powiedzial, ze tragedii nie ma, cokolwiek sie okaze i ze mam ostroznie jezdzic, a nie lody jesc za kierownica.

Czasami, kiedy na niego patrze, jak siedzi w swoich bialych szortach adidasa i trampkach, wydaje mi sie, ze on ma 14 lat a jestem pedofil(ka?) i mam swojego chlopca.

Bylam na wakacjach w Polsce. Pierwsze dwa dni spedzilismy razem w trojke z Paulina i Timem. Paulinie sie wydawalo, ze jest na wakacjach w Irlandii, Timowi, ze w Polsce, a ja juz nie wiedzialam, gdzie jestem, ale bardzo mi sie podobalo. Przez caly czas w Polsce glownie jadlam rybe z frytkami a potem bralam tabletki na watrobe. Niczego sie nie da porownac z rybka nad polskim morzem, po prostu czujesz sie jak w domu. Trudno jest mi uwierzyc, ze mozna sie tak domowo poczuc w jakimkolwiek innym kraju. Caly czas bylo slonecznie i goraco i ciezko bylo mi wracac tu do deszczu i chmur. Ja najwyrazniej jak Gracjan Roztocki kocham slonce i piekno natury lol.
Nie spotkalam sie z ludzmi, ktorzy chcieli mnie zobaczyc i przepraszam za to, ale mialam swoje rozmyslania do zrobienia w domu, szczegolnie po tym, jak z hukiem pozegnalam sie z ostatnia praca. Odeszlam plujac szefowi w twarz, ale w sumie co to za roznica kto wpadl na pomysl rozstania pierwszy… W kazdym razie kosztuje mnie to bardzo duzo, bo ja jak zwykle bylam ta naiwna i staralam sie dobrze pracowac, a staranie to frajerstwo i przekonalam sie o tym po raz kolejny.
Dzisiaj nastroj mam mieszany, bo czekam na telefon z nowej pracy, gdzie powiedziano mi, ze zostalam zatrudniona, ale nie widzialam jeszcze zadnego papieru na ten temat, wiec nie czuje sie zbyt pewnie dopoki nie zadzwonia do mnie, zeby mi powiedzieco ktorej mam przyjsc w poniedzialek.

Maly update wieczorem, telefon z nowej pracy byl, wiec jest spoko. W poniedzialek swieto, wiec wszystko pozamykane= wylegiwanie w lozku. A dzisiaj wieczorem Tim pobiegl w wyscigu na 5 mil i bylam z niego bardzo dumna.