Przepisy, kliknij w foto!

aatinyDSC_2385.jpg

Instagram

  • Cinnamon Applesauce Loaf albeit in a square form as wellhellip
    1 tydzień ago by tattoomybroccoli Cinnamon Applesauce Loaf, albeit in a square form as well as loaf. Recipe on my blog. #loaf #baking #instabake #homemade
  • Homemade banana bread Recipe on my blog bananabread banana homemadehellip
    2 tygodnie ago by tattoomybroccoli Homemade banana bread. Recipe on my blog. #bananabread #banana #homemade #delicioso #lovecarbstoomuch
  • Homemade cinnamon applesauce loaf! applesauce cinnamon cake instacake delicioso
    1 tydzień ago by tattoomybroccoli Homemade cinnamon applesauce loaf! #applesauce #cinnamon #cake #instacake #delicioso
  • Good to have some jelly jello freiagele jelly yummy raspberries
    3 dni ago by tattoomybroccoli Good to have some jelly. #jello #freiagele #jelly #yummy #raspberries
  • My Autumn obsession Autumn loyd loydtea plumandcinnamon
    1 dzień ago by tattoomybroccoli My Autumn obsession. #Autumn #loyd #loydtea #plumandcinnamon
  • When your homemade ravioli look like laundry that fell offhellip
    5 dni ago by tattoomybroccoli When your homemade ravioli look like laundry that fell off the line but you still can't wait to eat it! #homemade #ravioli #homemaderavioli #tortellini #yummy #delicious
Czerwiec 2008
P W Ś C P S N
« maj   lip »
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30  

Statystyki

  • Wszystkich wizyt: 38840
  • Dzisiaj wizyt: 1
  • Wszystkich komentarzy: 1035

Archiwa

Miesięczne Archiwa: Czerwiec 2008

Lough Gur

Wrocilam z reenaktorskiej imprezy w Lough Gur i zdjecia sa tu:

http://picasaweb.google.com/yoolka05

i tu: 
http://flickr.com/photos/yoolka05/

Ciesze sie, ze pojechalam. Matwilam sie, ze tylko to robie z tesknoty za starymi czasami i w ogole mi sie nie bedzie podobalo. A bylo przewspaniale i juz sie nie moge doczekac az pojade znowu.

kameleon koledz

Juz od dawna chcialam napisac jakas notke, ale youtube stoi mi na drodze. Nawet teraz piszac ogladam.
Zdazylam juz znienawidzic moja nowa, wspaniala prace, bo oczywiscie nie musze tam zapierdalac, wiec juz mi sie nie podoba. Wysylam wiec CV na wszystkie strony. Ostatnio odpisala szkola jezykowa, a raczej sorry, tfu ‚college’.
Normalnie po angielsku napisali mi, ze mam przyjsc zobaczyc lekcje. Poszlam.
Powital mnie zaraz na wejsciu powalajacy zapach akrylowych paznokci, swiezo lanych, prosze Ciebie. Rozejzalam sie w poszukiwaniu salonu paznokciowego w poblizu, ale nie bylo. Ow koledz skladal sie z recepcji oraz dwoch malych pokoi. Pani w recepcji po polsku powiedziala, zeby isc do jednego z nich. Posluchalam lekcji, ktora byla co prawda po angielsku, ale wszyscy byli Polakami. Ok, lekcja sie skonczyla, oprocz mnie po trzech smierdzacych akrylem pokoikach krecilo sie jeszcze kilku zagubionych aplikantow. Nikt sie nie kwapil, zeby sie nami zajac, ale w koncu pojawil sie grubawy pan, ktory skomentowal:
‚Kurwa alez tu smierdzi, przeciez tego sie nie da zniesc’ a zaraz za nim wkroczyla wlascicielka krwiozerczego pazura, utytlanego w brokacie i hologramach. Chyba nie musze dodawac, ze ta pani nie wyciera d…, bo strach tymi grabiami operowac w strategicznych okolicach…

Okazalo sie, ze ten pan, to wykladowca, a poskramiaczka hologramow jest wlascicielka szacownej instytucji. Zaczelo sie ‚spotkanie,’ na ktorym pani mowila po polsku a pan tlumaczyl tyle, ile mu sie podobalo na angielski, a czasem nie. Szefowa miala caly zestaw cech polskiej superwoman, czyli opalenizna na maksa, opisany wyzej pazur i biala bluzka koszulowa, o trzy rozmiary za mala, rozciagnieta na maksa miedzy guzikami, tak zeby przyszli pracownicy mogli sobie oblukac, ze szefowa ma opalony podstarzaly brzuszek, nie tylko czarna morde… Przezycie jak z dawnych czasow jeszcze w Polsce, od razu mi sie przypomnialo, jak czegos takiego nienawidze.
Oczywista sprawa – superwoman nie mowi po angielsku. Ona sie nie kala mowa kraju, ktory ja karmi, gdziezby tam.

Jesli taki kameleon ma ‚college’, to ja sie zgubilam…