Przepisy, kliknij w foto!

aatinyDSC_2385.jpg

Instagram

  • Good to have a homemade dinner on a Saturday Thehellip
    2 tygodnie ago by tattoomybroccoli Good to have a homemade dinner on a Saturday. The chicken was big, so it took forever to roast, but we waited patiently:) #instachicken #delicioso #homemade #instadinner #yummy #deilig
  • So I made a pasta bake with a dairy freehellip
    3 tygodnie ago by tattoomybroccoli So I made a pasta bake with a dairy free bechamel sauce and vegan cheese on top. I know dairy free bechamel is an abomination but I really can't have any milk products and miss my favourite sauce terribly so decided to experiment with margarine, soy cream and soy milk. It was delicious! #dairyfree #pasta #instapasta #nodairy #pastabake #delicious #delicioso #deiligmat #soymilk #bechamel
  • Challah goodness challah instabread delicioso homemade delicious chaka
    2 tygodnie ago by tattoomybroccoli Challah goodness #challah #instabread #delicioso #homemade #delicious #chałka
  • Nothing more comforting than a homemade challah homemade challah instabakehellip
    2 tygodnie ago by tattoomybroccoli Nothing more comforting than a homemade challah. #homemade #challah #instabake #delicioso
  • Experimenting more with the pear cake and it was delicioushellip
    4 tygodnie ago by tattoomybroccoli Experimenting more with the pear cake and it was delicious again! #pearcake #pear #homemade #instabake #delicioso #sweettooth #kake
  • Here I was getting my pizza without cheese Still delicioushellip
    2 tygodnie ago by tattoomybroccoli Here I was getting my pizza without cheese. Still delicious, especially when you have no choice ;) Yum! #pizza #instapizza #pizzabakeren
Lipiec 2007
P W Ś C P S N
« maj   sie »
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031  

Statystyki

  • Wszystkich wizyt: 38959
  • Dzisiaj wizyt: 2
  • Wszystkich komentarzy: 1035

Archiwa

Miesięczne Archiwa: Lipiec 2007

Notka troche motoryzacyjna.

Kupilam swoj pierwszy samochod. Citroen Xsara, ciemnogranatowy, rocznik ’00, poj. 1.4. No i zaraz pierwszego wieczoru go ochrzcilam, wjezdzajac z wdziekiem w krzaki, jako ze siedzac po zlej stronie samochodu, nie za bardzo kumam, co sie dzieje. Poza tym tez staram sie jezdzic po dziwnej stronie drogi, co mi tez raz wychodzi a raz nie. W waskich uliczkach juz chyba ze trzy razy mialam mijanke, ktora wymusilam, zeby byla z „normalnej” polskiej strony.
No i dzisiaj wstalysmy z Jutro pol godziny pozniej niz zwykle do pracy i wolnym krokiem udalysmy sie do samochodu. Takie teraz jestesmy krolewny.

A tu mam zdjecie z urodzin, prosze bardzo.

Od lewej w gornym rzedzie widac moje usmiechniete, pucolowate pysio, Potem moja kochana Stacey, jej facet a nasz szef Darren, czyli w skrocie Spoons, potem Tim, o ktorym jeszcze nie jestem zdecydowana co napisac, i Fearghal, obok ktorego siedze od pol roku w pracy i slucham jego naprawde dziwackich tekstow. W dolnym rzedze Jutro i Thomas (slynny Szwajcar, o ktorym juz wszyscy chyba slyszeli.)

Sprawiedliwosc mnie dosiegnela.

Imprezowalam jak szalona i teraz mam. Bolace gardlo, dreszcze i ledwo widze na oczy. Popijam w pracy Lemsip na grype i jakos sie staram prowadzic trening. Mam nadzieje, ze nowym agentom to nie przeszkadza, ze mowie z zamknietymi oczami, bo inaczej mi sie kreci w glowie. Lol. Za to zadzwonila babeczka z banku i dali mi kredyt na samochod, wiec bede sobie jezdzic jak krolowa. Samochod tez juz mam upatrzony, niebieski Citroen. No i u Tima w domu strasznie skrzypi lozko, wiec sie trzeba spokojnie zachowywac.
A w radio znowu leci ta piosenka z tym stella, umbrella, ella, ella, e e e e ciagle w kolko. Ciekawe, czy w Polsce tez tak zeswirowali z tym kawalkiem. A snilo mi sie, ze juz sama nie wiem co, a Tim budzil mnie co piec minut, zeby sobie ze mna pogadac, bo nie mogl spac. Nie przeszkadzalo mu najwyrazniej, ze wyrwana ze snu mowie tylko po polsku: ‚Co sie dzieje, co sie dzieje?’
No i tak.
A wieczorem poloze sie do lozka z kolejnym Lemsipem.

impreza urodzinowa

To, co wydarzyło się na mojej imprezie urodzinowej w Mardyke, a później dalej się działo w domu, nie nadaje się do opisania na żadnym blogu, w żadnym pamiętniku, ani nigdzie. W katolickiej Polsce by to nie przeszło. Ale napiszę tylko, że było wspaniale.

Dzien Pogodzenia ze Swoja Serotonina

Jestem w pracy, niesamowicie hyper, czyli w moim normalnym stanie. Stukam w klawisze z predkoscia swiatla, ladujac pakiety na konta klientow. Obok siedzi Jutro i wlasnie zrobila deal z czterema klientami naraz. Myslimy jak to bedzie na dzisiejszej imprezie, w sumie mysl o tym az wyrywa nas z siedzen. Obie jedziemy na prosacu, ktory reguluje nam wychwyt serotoniny w mozgu. Jestesmy w komfortowej sytuacji – zadnych zjazdow po narkotykach, faza taka sama.
Jestesmy w komfortowej sytuacji – nie interesuje nas seks, nie wpadamy w pulapki glupich zwiazkow. Pogodzone ze swoja serotonina kochamy swiat i chcemy zyc jak najdluzej. Naszymi najwiekszymi problemami emocjonalnymi jest wyniesc smieci, albo posprzatac. Jedziemy na tej samej radiowej fali, porozumiewamy sie spojrzeniami. W dodatku teraz w pracy ktos zapodal polski hip-hop na glosnikach i Irlandczycy kiwaja sie w jego rytm.
Jestem szczesliwa, jestem wielokrotna i odrastaja mi ramiona a DJ Tiesto jakby miksowal tylko dla mnie.
From Tiesto with Love.
Yesssss.

urodziny

Dzisiaj sa moje urodziny, wiec oczywiscie mam szczescie.
Najpierw sie dwa razy przewrocilam idac do pracy i stluklam sobie kolano (do chuja pana, czy ja mam 5 lat?), potem zepsul sie autobus, ktorym jechalam.
Ale wyratowalam sie taksowka, wstalam normalnie w srodku autobusu z miejsca i wydarlam ryja: ‚ktos jedzie do Zevas, bo zamawiam taksowke?’ No i zaraz mielismy pelny samochod.
Do tego chyba tez z okazji urodzin, bylam wczoraj u lekarza. Okazalo sie, ze mam anemie, a w dodatku zlapalam jakas grzybice od kota i wyrosly mi na rekach takie hardkory, ze cos nieslychanego. Takie okragle plamy jakies syfiaste i swedza.
No i poza tym caly ranek do mnie dzwonily najrozniejsze osoby z zyczeniami i strasznie to bylo fajne.
A w sobote imprezaaaaaaaa!