Przepisy, kliknij w foto!

aatinyDSC_2385.jpg

Instagram

  • My Autumn obsession Autumn loyd loydtea plumandcinnamon
    1 dzień ago by tattoomybroccoli My Autumn obsession. #Autumn #loyd #loydtea #plumandcinnamon
  • Good to have some jelly jello freiagele jelly yummy raspberries
    3 dni ago by tattoomybroccoli Good to have some jelly. #jello #freiagele #jelly #yummy #raspberries
  • When your homemade ravioli look like laundry that fell offhellip
    5 dni ago by tattoomybroccoli When your homemade ravioli look like laundry that fell off the line but you still can't wait to eat it! #homemade #ravioli #homemaderavioli #tortellini #yummy #delicious
  • Homemade banana bread Recipe on my blog bananabread banana homemadehellip
    2 tygodnie ago by tattoomybroccoli Homemade banana bread. Recipe on my blog. #bananabread #banana #homemade #delicioso #lovecarbstoomuch
  • Cinnamon Applesauce Loaf albeit in a square form as wellhellip
    1 tydzień ago by tattoomybroccoli Cinnamon Applesauce Loaf, albeit in a square form as well as loaf. Recipe on my blog. #loaf #baking #instabake #homemade
  • Homemade cinnamon applesauce loaf! applesauce cinnamon cake instacake delicioso
    1 tydzień ago by tattoomybroccoli Homemade cinnamon applesauce loaf! #applesauce #cinnamon #cake #instacake #delicioso
Marzec 2007
P W Ś C P S N
« lut   kwi »
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031  

Statystyki

  • Wszystkich wizyt: 38840
  • Dzisiaj wizyt: 1
  • Wszystkich komentarzy: 1035

Archiwa

Miesięczne Archiwa: Marzec 2007

ten tekst należy czytać słuchając MYLO

Dlaczego nikt mi nie powiedział, żebym słuchała Mylo? Jeszcze tylko bym chciała prowadzić samochód słuchając Musclecar Reform Reprise.
Heh, pracuję już tak dużo, że mało kto jest w stanie mi udowodnić, że nie stałam się cyborgiem. Oddycham tym samym tempem, co wszystkie systemy, z którymi pracuję. Znasz takie przysłowie, że „timing is everything”? A „timing”, kiedy klikasz save w jednym z 10 otwartych programów, zmieniasz go na inny, w którym wpisujesz jakieś dane, na następny, z którego kopiujesz i następny, w którym potwierdzasz przyjęcie nowego połączenia, żeby wrócić do pierwszej aplikacji dokładnie na czas, kiedy pojawia się następny komunikat? I wszystko jakby łączy sie w jedność, wpłynęły na konto pieniądze, u kogoś pojawiły się kanały na szkiełku, następna osoba została przerzucona do innego departamentu, a tu jeszcze zamówienie przeszło test kompatybilności.
A potem jedziesz do domu z resztą ludzi z pracy i ludzie z czterech różnych kontynentów próbują powiedzieć „piździ”.
Wszystko fajnie tylko Australijczyk mówi „Fidżi”, a Amerykanka „piszi”.

Acha i mały update.
Teraz już pracuję na sześciu kampaniach.
Do tych czterech z poprzedniego wątku doszły: „Phonovation” i „Customer Callback”.
Oprócz tego kilkanaście razy dziennie pojawia sie u mnie na ekranie e-mail z błędem zrobionym przez któregoś z „moich” agentów, a pod spodem dopisek szefa:
„Julia fix it” albo „Julia justify”.
I tak zleciało mi w środę 13 bitych godzin na przykład.
I tak właśnie jest dobrze.

No i w dodatku rozpętał się u nas South Parkowy wirus. Porozumiewamy się w dużej części za pomocą msna, no więc wszyscy mają South Park avatary.
Następnym razem wkleję jeden, ale teraz nie mogę, bo słucham muzy.

a to Cork przed imprezą

A to jest mistrzyni drugiego planu. Prawdopodobnie upodabnia się do tej czaszki stojącej na meblościance.

heh, i o to chodzi

To jest właśnie ten pozytywny bit, kiedy zamieniam się powoli w cyborga. Przypięta kablami do kompa w Zevas, pracuję na czterech kampaniach jednocześnie. Ciche kliknięcie w słuchawce, szybkie spojrzenie na ekranik Cytrack i wiem, czy ten call przychodzi, czy wychodzi. Drugie spojrzenie i wiem, czy to jest cancellations, retentions, czy sales. Trzecie spojrzenie i już wiem dla której to firmy – Chorus czy Ntl, i który to software: Clarify, czy Cablemaster. W następnej sekundzie przychodzi głos tej osoby. Śmieszny akcent z Belfastu i wiem, że to dziewczyna z innego zewnętrznego unitu – tak jak ja. Ona podaje mi szereg cyfr i widzimy na swoich ekranach to samo. Pozdrawiamy się krótko i ona przełącza do mnie tą właśnie osobę, z która mam rozmawiać. Wiem o sytuacji tej osoby tyle, co widziałam przez ostatnie dwie do pięciu sekund. Ona zaczyna mówić, ale ja zerkam na ekranik Cyphone i wiem, że mam w kolejce jeszcze trzy rozmowy w retentions, dwie w cancellations i jedna w sales, więc przerywam jej i mówię:
Tak, znam Twój problem. Pozwól, że wyślę jeszcze jeden sygnał do Twojego dekodera, być może znów pojawią się te kanały, których nie masz od dwóch tygodni. Możesz teraz włączyć telewizor? Widzisz je? To świetnie. Nie, nie będziesz musiał płacić za ten czas, kiedy ich nie było. Wyślemy ci czek. Na adres Twojej siostry? Nie ma sprawy, jaki to adres? 234 Fernleigh Drive, Ashgrove, Dublin 4?
Ok, zostań ze mną jeszcze sekundę, upewnię się, że to już jest dla Ciebie zrobione.
Przed moimi oczami ekrany zmieniają się szybciej niż tak naprawdę jestem w stanie je widzieć, ale palce są szybsze.
Jeszcze klikam SAVE i pozbywam się tej osoby z linii w ciągu następnych pięciu sekund.
I dlaczego lubię to robić?
Bo kiedy mi się znudzi, to jestem tez trenerem.
A kiedy mi się znudzi, to piszę instrukcje pracy, czyli „co kliknąć,” a niektóre z nich są potem czytane przez agentów w głównej siedzibie w Limerick, w unitach zewnętrznych w Belfaście i w Fermoy i w jednostce w Dublinie.
A jak jeszcze o mi się znudzi, to tropię sprzedaże, których ktoś nie zainstalował i nie wiadomo dlaczego. Tropienie grup techników jeżdżących po Dublinie, albo Waterford na podstawie ich notatek zostawianych gdzieś na systemie to zabawa jak śledztwo kryminalne.
Czego chcieć więcej?
Siedemnastego na Dzień Świętego Patryka supervisor drinks. Nooo taak.

Właśnie zapytali mnie dzisiaj w pracy, kiedy wracam z Polski (a ja do Polski dopiero jadę w Maju,) bo szykuje się nowa kampania na lato i ktoś musi ją przecież testować.