Przepisy, kliknij w foto!

aatinyDSC_2385.jpg

Instagram

  • Homemade cinnamon applesauce loaf! applesauce cinnamon cake instacake delicioso
    1 tydzień ago by tattoomybroccoli Homemade cinnamon applesauce loaf! #applesauce #cinnamon #cake #instacake #delicioso
  • When your homemade ravioli look like laundry that fell offhellip
    5 dni ago by tattoomybroccoli When your homemade ravioli look like laundry that fell off the line but you still can't wait to eat it! #homemade #ravioli #homemaderavioli #tortellini #yummy #delicious
  • Homemade banana bread Recipe on my blog bananabread banana homemadehellip
    2 tygodnie ago by tattoomybroccoli Homemade banana bread. Recipe on my blog. #bananabread #banana #homemade #delicioso #lovecarbstoomuch
  • My Autumn obsession Autumn loyd loydtea plumandcinnamon
    1 dzień ago by tattoomybroccoli My Autumn obsession. #Autumn #loyd #loydtea #plumandcinnamon
  • Good to have some jelly jello freiagele jelly yummy raspberries
    3 dni ago by tattoomybroccoli Good to have some jelly. #jello #freiagele #jelly #yummy #raspberries
  • Cinnamon Applesauce Loaf albeit in a square form as wellhellip
    1 tydzień ago by tattoomybroccoli Cinnamon Applesauce Loaf, albeit in a square form as well as loaf. Recipe on my blog. #loaf #baking #instabake #homemade
Marzec 2006
P W Ś C P S N
« lut   kwi »
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

Statystyki

  • Wszystkich wizyt: 38840
  • Dzisiaj wizyt: 1
  • Wszystkich komentarzy: 1035

Archiwa

Miesięczne Archiwa: Marzec 2006

I want you to know – I’m a rainbow too.

Stalo sie dla mnie cos nieprzyjemnego, ktos przeczytal moje maile. Owszem, zawsze moze byc gorzej, ale i tak to nie jest przyjemne.
Poprosze w zwiazku z tym, zeby juz bylo lato i zeby tanczyc na plaży i galopowac konno po lesie. Zeby juz siedzieć na trawie i pić piwo, patrzec jak przewalają się ludzie. Zeby juz siedziec w bialym gieźle, bo tak gorąco, że bez sukni.
Żeby ścigać się na rozbuchanych koniach serpentyną w dól, trzymając kapelusz w ręku. Żeby pędzić tak szybko i czuć, że dla koni to jeszcze za wolno.
Zeby juz bylo tak slonecznie i zeby mozna bylo jezdzic na Mechelinki i siedziec na klifie patrząc na zachód slońca.
Siedziec w Kontrascie z piwem i patrzec jak obok przechodza ludzie, z ktorych polowa, to znajomi.
Takie proste rozrywki, a generują najslodsze wspomnienia.

Klamstwo się oplaca.

Wiedzieliście o tym?
Jeśli chcesz przekazać komuś prawdy życiowe, pomóc mu na przyszlość, nigdy nie mów, że klamstwo jest zle, ze ma krótkie nogi itd.
Jeśli chcesz wychowac swoje dzieci tak, żeby daly sobie radę w życiu, nie ucz ich, żeby brzydzily się klamstwem.

Ja wlaśnie odkrywam od jakiegoś czasu, że klamstwo jest blogoslawieństwem i ludzie, którzy poslugują się nim bez cienia skrupulów dają sobie w życiu radę najlepiej. Szkoda tylko, że ja nie potrafię ściemnić komuś w twarz jednego, a potem odwrócić się do następnej osoby i z rozbawieniem opowiadać jakim debilem byl ten pierwszy, że się nabral na moje zagrywki. Niestety jestem kaleką.

Nie umiem sobie poradzić w dzisiejszym świecie, bo kiedy klamię, przechodzi mnie ochydny dreszcz i przez chwilę ciężko mi się oddycha, a potem w nocy rozmyślam o tym, że oszukalam i następnego dnia jak ostatnia naiwniara próbuję odkręcić.

Ale moje obserwacje mówią same za siebie: jeśli klamiesz nawet w najbardziej perfidny sposób, nie przejmując się, jakie z tego wynikną konsekwencje dla drugiej osoby, to na pewno wiele rzeczy sie tobie uda. Bo zawsze się znajdzie ktoś na tyle glupi, że weźmie to za dobrą monetę. A ty wtedy wykorzystaj to maksymalnie i jest szansa, że daleko zajedziesz.

Nawet, jeśli klamstwo jednak ma krotkie nogi i za jakiś czas się wszystko wyda, to przecież nie szkodzi. Postępując tak przestajesz być istotą ludzką, zapominasz co to empatia, stajesz się tylko krętaczem. Nie przejmujesz się wtedy, co ktoś o tobie pomyśli. To przeciez nie ma zadnego znaczenia, wazne, ze rybka zlapala haczyk i sa z tego konkretne korzysci.

Niestety ja jestem po stronie naiwniakow mowiacych prawde i żeby chociaż trochę sobie wynagrodzić oczywiste kalectwo, uważam i gloszę wszem i wobec, że mówienie prawdy jest lepsze. Mowię tez z tej okazji, że gardzę tobą śmieciu, który masz twarz buddy, a duszę węża. Jesteś dla mnie nikim, a Twoim ofiarom wspólczuję.

body mod

Jestem dość krótko w moim pięknym kraju, niedugo też znowu wyjeżdżam.
I ciesze się z tego z miliona powodów, ale też dlatego, że tutaj okazuje się, że przeginam palę z tym kolczykiem…
Ciągle ktoś glupio komentuje, ktoś się glupio patrzy. Ostatnio jeden koleś o malo się nie przewrócil, tak intensywnie się obracal na mój widok.

A ja tym czasem slucham Toola – Schism i patrzę sobie na jedną stronę o modach (i nie, wlaśnie to nie jest bme.)
Natrafiam na zdjęcia fragile03, która wydaje mi się TAKA piękna. A potem trafiam na Blutegel, i niech ktoś zaprzeczy, że te kolczyki po prostu powinny tam być…

Patrzę na Moriturę, która ma taki fajny make up na koncert Mansona.
LadyZero, która potrafi być jednocześnie aniolem i diablem.
Ucho Nanabel, które jest bardzo „zajęte.”

I tak sobie myślę, kiedy na to wszystko patrzę:
Ludzie, co Wy do chuja pana od nas chcecie??
Wyglądamy źle?
Chodzi o to, że mamy swoją wizję siebie, swojego życia, świata?
Że chcemy brać sprawy w swoje ręce i nie jara nas czekanie, aż życie przeleci nam przed oczami?
I że przy okazji tego wszystkiego czasami zrobimy jakiś kolczyk?
Że zrobmy dziarę, makijaż, że nie chcemy wszystkiego robić tak jak różni ludzie od nas chcą? Że jesteśmy trochę niepokorni? Że w tym smutnym pochodzie w kierunku śmierci (tak, wszyscy „normalni” idziecie tam razem z nami, leb w leb) chcemy na chwilę zablyszczeć, coś przeżyć, wyróżniać się?

Ok, mnie też nie wszystkie mody jarają, na przykad brzydzę się splitu i to jak cholera. Ale wyobraźcie sobie, że mam na to sposób – nie patrzę. Proste, nie? Nikt z Was na to wcześniej nie wpadl?