Przepisy, kliknij w foto!

aatinyDSC_2385.jpg

Instagram

  • When your Sunday chicken gets a bit burnt on tophellip
    1 tydzień ago by tattoomybroccoli When your Sunday chicken gets a bit burnt on top but you don't care because you know it's going to be delicious #chicken #chickenroast #yummy #homemade
  • Cinnamon Applesauce Loaf albeit in a square form as wellhellip
    6 dni ago by tattoomybroccoli Cinnamon Applesauce Loaf, albeit in a square form as well as loaf. Recipe on my blog. #loaf #baking #instabake #homemade
  • Homemade cinnamon applesauce loaf! applesauce cinnamon cake instacake delicioso
    7 dni ago by tattoomybroccoli Homemade cinnamon applesauce loaf! #applesauce #cinnamon #cake #instacake #delicioso
  • Homemade banana bread Recipe on my blog bananabread banana homemadehellip
    1 tydzień ago by tattoomybroccoli Homemade banana bread. Recipe on my blog. #bananabread #banana #homemade #delicioso #lovecarbstoomuch
  • I have the best boyfriend who made me a dairyhellip
    1 tydzień ago by tattoomybroccoli I have the best boyfriend who made me a dairy free omelette for breakfast #breakfast #omelette #omelet #homemade #lovelyfood #instagood
  • When your homemade ravioli look like laundry that fell offhellip
    2 dni ago by tattoomybroccoli When your homemade ravioli look like laundry that fell off the line but you still can't wait to eat it! #homemade #ravioli #homemaderavioli #tortellini #yummy #delicious
Październik 2004
P W Ś C P S N
« wrz   lis »
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

Statystyki

  • Wszystkich wizyt: 38828
  • Dzisiaj wizyt: 2
  • Wszystkich komentarzy: 1035

Archiwa

Miesięczne Archiwa: Październik 2004

Pierwszy dzień w pracy.

Z powrotem w pracy, znowu te same dylematy. Halo, chcę wysiąść. Załamało mnie to: kurs w Lewadzie, na który nie mam kasy. Skąd wytrzasnąć 750 zł, ktoś ma jakiś pomysł? Znowu obsesyjnie marzę, żeby coś wygrać, pieniądze, albo coś, co można sprzedać. Ciągle zastanawiam się, czy pójść do dobrze płatnejj pracy i nie oglądać koni i mojej Elizy, nie prowadzić zaję, nie robić tego co kocham, ale za to w weekendy mieć treningi, czy zostawić tak jak jest i rozwijać się bardzo wolno, żyć marzeniami o treningach. Jest jeszcze trzecia możliwość: jechać na pół roku do Lewady. Ale tak wszystko zostawić? Jestem totalnie zagubiona.

Jestem na urlopie.

Udało mi się siłą wykroić dwa tygodnie (bez trzech dni) wolnego. Jestem skrajnie zmęczona wszystkim. Spędzam czas w miejscowości, w której mieszkałam jako małe dziecko. W Tarnowskich Górach. Chodzę po parkach, których tutaj jest pełno, nigdzie się nie spieszę i staram się nie myśleć o pracy w stajni, i o pracy licencjackiej, którą piszę i mam przez to niezłego stresa.
Ciągle zaglądam na strony różnych stajni i trenerów i serce mi się normalnie ściska, bo ja też bym chciała mieć trenera, ale mogę sobie pomarzyć – problem jak zwykle jest ten sam – kasa.
Ostatnio nawet miałam tyle cierpliwości i czasu, że uaktualizowałam stronę mojego Trufcika.
Ale poza tym, nie robię nic twórczego, tylko przeczołguję się jakoś z jednego dnia na drugi jak zmęczony pies.