Przepisy, kliknij w foto!

aatinyDSC_2385.jpg

Instagram

  • Experimenting more with the pear cake and it was delicioushellip
    4 tygodnie ago by tattoomybroccoli Experimenting more with the pear cake and it was delicious again! #pearcake #pear #homemade #instabake #delicioso #sweettooth #kake
  • Challah goodness challah instabread delicioso homemade delicious chaka
    2 tygodnie ago by tattoomybroccoli Challah goodness #challah #instabread #delicioso #homemade #delicious #chałka
  • Nothing more comforting than a homemade challah homemade challah instabakehellip
    2 tygodnie ago by tattoomybroccoli Nothing more comforting than a homemade challah. #homemade #challah #instabake #delicioso
  • Good to have a homemade dinner on a Saturday Thehellip
    2 tygodnie ago by tattoomybroccoli Good to have a homemade dinner on a Saturday. The chicken was big, so it took forever to roast, but we waited patiently:) #instachicken #delicioso #homemade #instadinner #yummy #deilig
  • So I made a pasta bake with a dairy freehellip
    3 tygodnie ago by tattoomybroccoli So I made a pasta bake with a dairy free bechamel sauce and vegan cheese on top. I know dairy free bechamel is an abomination but I really can't have any milk products and miss my favourite sauce terribly so decided to experiment with margarine, soy cream and soy milk. It was delicious! #dairyfree #pasta #instapasta #nodairy #pastabake #delicious #delicioso #deiligmat #soymilk #bechamel
  • Here I was getting my pizza without cheese Still delicioushellip
    2 tygodnie ago by tattoomybroccoli Here I was getting my pizza without cheese. Still delicious, especially when you have no choice ;) Yum! #pizza #instapizza #pizzabakeren
Październik 2004
P W Ś C P S N
« wrz   lis »
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

Statystyki

  • Wszystkich wizyt: 38957
  • Dzisiaj wizyt: 1
  • Wszystkich komentarzy: 1035

Archiwa

Miesięczne Archiwa: Październik 2004

Pierwszy dzień w pracy.

Z powrotem w pracy, znowu te same dylematy. Halo, chcę wysiąść. Załamało mnie to: kurs w Lewadzie, na który nie mam kasy. Skąd wytrzasnąć 750 zł, ktoś ma jakiś pomysł? Znowu obsesyjnie marzę, żeby coś wygrać, pieniądze, albo coś, co można sprzedać. Ciągle zastanawiam się, czy pójść do dobrze płatnejj pracy i nie oglądać koni i mojej Elizy, nie prowadzić zaję, nie robić tego co kocham, ale za to w weekendy mieć treningi, czy zostawić tak jak jest i rozwijać się bardzo wolno, żyć marzeniami o treningach. Jest jeszcze trzecia możliwość: jechać na pół roku do Lewady. Ale tak wszystko zostawić? Jestem totalnie zagubiona.

Jestem na urlopie.

Udało mi się siłą wykroić dwa tygodnie (bez trzech dni) wolnego. Jestem skrajnie zmęczona wszystkim. Spędzam czas w miejscowości, w której mieszkałam jako małe dziecko. W Tarnowskich Górach. Chodzę po parkach, których tutaj jest pełno, nigdzie się nie spieszę i staram się nie myśleć o pracy w stajni, i o pracy licencjackiej, którą piszę i mam przez to niezłego stresa.
Ciągle zaglądam na strony różnych stajni i trenerów i serce mi się normalnie ściska, bo ja też bym chciała mieć trenera, ale mogę sobie pomarzyć – problem jak zwykle jest ten sam – kasa.
Ostatnio nawet miałam tyle cierpliwości i czasu, że uaktualizowałam stronę mojego Trufcika.
Ale poza tym, nie robię nic twórczego, tylko przeczołguję się jakoś z jednego dnia na drugi jak zmęczony pies.